IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zapisy [2/2]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Zapisy [2/2]   Pon 13 Cze 2016, 21:54

Tak tak, znacie mnie.

Kod:
[b]Imię:[/b]
[b]Nazwisko:[/b]
[b]Przezwisko:[/b]
[b]Wiek:[/b]
[b]Starter:[/b]
[b]Region:[/b]
[b]Miasto startowe:[/b]
[b]Wygląd:[/b]
[b]Charakter:[/b]
[b]Historia:[/b]
[b]Profesja:[/b]
[b]Hobby:[/b]
[b]Przeciwnicy:[/b]
[b]Towarzysze:[/b]
[b]Cele:[/b]
[b]Sugestie:[/b]





Ostatnio zmieniony przez Celestia dnia Wto 14 Cze 2016, 20:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Zapisy [2/2]   Pon 13 Cze 2016, 23:45

Imię:
Isao
Nazwisko:
Taishi
Przezwisko:
~~
Wiek:
18
Starter:
Shiny Eevee
Region:
Unova
Miasto startowe:
Aspertia City
Wygląd:

Charakter:
Opanowany, spokojny chłopak. Zawsze stara się trzymać własnych zasadach i dbać o przyjaciół. Nie jest zbyt mściwy, ale mało kto wolałby go mieć przeciw sobie. Nie jest do końca altruistą, ale mimo to stara się pomagać innym.
Historia:
Isao spędzał swoje dzieciństwo w różnych miejscach. Jego rodzice często zmieniali miejsca w związku z ich pracą badawczą. Wiele się zmieniało i chłopak z reguły uczył się z prywatnymi nauczycielami. Jego jedynym stałym przyjacielem była mała Eevee, o dosyć ciekawym ubarwieniu futerka, którą dostał od rodziców na 9 urodziny. Lubili spędzać razem czas przeszukując okolice miejsc w których mieszkali, trzymając się raczej z dala od innych.

Po swoich 18 urodzinach zaczął zastanawiać się nad opuszczeniem rodziców i rozpoczęciu swojej podróży. Wolał to niż przenosiny z miasta do miasta co kilka miesięcy. Często nawet nie rozpakowywał swoich kartonów, bo nie było sensu. Poświęcił kolejne 3 lata na dalszą naukę, pomoc rodzicom w badaniach i przygotowywanie się do podróży. Wreszcie po rozmowach z rodzicami i przygotowaniach postanowił ruszyć. Wiedział że nie będzie łatwo, ale dla niego i tak to było lepsze niż ciągłe przeprowadzki. Jak na ironię, jedyną stabilność widział w podróży i zmianach otoczenia. Po parunastu tygodniach przywykł już do nowego życia, choć brakowało mu czegoś co uatrakcyjniłoby jego życie. Nie wiedział że jest kilka kroków od czegoś takiego. Dosłownie.

Nadszedł kolejny wieczór, więc chłopak zatrzymał się żeby rozbić obóz na noc. Eevee jak zwykle biegała wokół, bawiąc się i rozrabiając. Kiedy maluch zniknął na parę minut, nie dając znaków życia, Isao poszedł się za nim rozejrzeć. Lisiczka walczył z jakimś korzeniem, próbując wyrwać go z ziemi. Chłopak podszedł do niego w momencie kiedy maluch wyrwał wreszcie korzeń...i ziemia pod nimi zapadła się. Podróż nie trwała długo, ale lądowanie trochę zabolało. Kiedy kurz opadł, chłopak rozejrzał się - zorientował się że jest w jakimś starym grobowcu. Znalazł pochodnię, którą udało im się rozpalić z pomocą kawałków kamieni wokół nich. Grobowiec był średniej wielkości i kończył się komnatą z wielkimi kamiennymi drzwiami, które miały 18 dziur. Obrazki i inskrypcje otaczające drzwi były mniej więcej zrozumiałe dla niego - jego rodzice spotykali się z czymś takim i Isao trochę to studiował - choć daleko mu było do bycia ekspertem.

Tekst wspominał o 18 kamieniach które miały otworzyć drzwi, powiązane jakoś z mocami pokemonów. Rysunki sugerowały że chodzi o 18 różnych typów pokemonów, ale nie dowiedział się wiele więcej. 18 kamieni, dziwne drzwi w dziwnym grobowcu...musiał poszukać kogoś kto mógł mu pomóc to rozwikłać. Wyprostował się i spojrzał na swoją lisiczkę. Pogłaskał ją i spojrzał w jej oczka
- No mała..wreszcie coś ciekawego...
Powiedział, wziął ją na ręce i zaczął drapać za uchem, szukając wyjścia z tego dziwnego grobowca...

Profesja:
Trener
Hobby:
~~
Przeciwnicy:
~~
Towarzysze:
~~
Cele:
~Odkryć tajemnicę Bramy
~Dowiedzieć się więcej o Kamieniach
~Rozwijać swoją pasjonującą osobowość
Sugestie:
~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Zapisy [2/2]   Wto 14 Cze 2016, 00:12

Imię: Grace
Nazwisko: Meadows
Przezwisko: Gracie, Acie
Wiek: 23
Starter: Shiny Ponyta
Region: Hoenn, Petalburg

Miasto startowe: Droga do lasu Petalburg
Wygląd: Panna Meadows jest średniego wzrostu szatynką o zielonych oczach i długich włosach sięgających niemal do pasa. Bardzo lubi kwiaty, dlatego też posiada całkiem sporą kolekcję wpinek do włosów z tym własnie motywem. Ma słabość do sukienek, zwłaszcza takich które są bogate w wszelakiego rodzaju wzory. Posiada mały zadarty nosek który odziedziczyła po matce, podobnie jak uśmiech. Jej ojciec zawsze jej powtarzał, że ma najpiękniejszy uśmiech w całym Hoenn. Sama nigdy nie była co do tego przekonana gdyż dość krytycznie podchodzi do oceny swojego wyglądu?
Charakter: Po ojcu odziedziczyła cierpliwość, po matce zaś w dużej minerze spokój ducha. Można powiedzieć że taka mieszanka, powinna uczynić z dziewczyny ostoję spokoju, niemalże niewzruszoną twierdzę! I poniekąd tak jest. Jednak kiedy dziewczynie ktoś zajdzie za skórę potrafi być bardzo złośliwa. Ale by to tego doszło należy się nieco postarać, gdyż Grace jest w stanie tolerować wiele, łącznie z ludzką głupotą. Kocha gnać przed siebie na grzbiecie swojej Ponyty, nic nie daje jej większego uczucia wolności niż wiatr we włosach i echem niosący się dźwięk kopyt. Dużym szacunkiem darzy zarówno swoich rodziców którzy prowadzą największą w regionie hodowlę Ponyt i Rapidashów.
Historia:
Dawno, dawno temu.... W czasach o których mało kto teraz pamięta, a ludzie i Pokemony żyły w idealnej harmonii, nie wiedząc skąd pojawiła się ciemność. Nie był to cień, czy mroczna dusza łaknąca zemsty. Ciemność była chorobą trawiącą wszystko co żywe... Z dnia na dzień drzewa przybierały odcienie czerni, a zarówno Pokemony jak i ludzie który mieli kontakt z zatrutą naturą sami powoli zmieniali się w Ciemność. Tracili siły do życia, by po dniach cierpienia zamienić się w popiół. Strach ogarnął wszystkie rejony świata, gdyż nie było regionu gdzie Ciemność nie siała zniszczenia. Arceus, strażnik wszystkich Pokemonów widząc co się dzieje postanowił zejść na ziemię by za pomocą swych mocy pokonać Ciemność. Legendarny Pokemon użył wszystkich swych mocy by oczyścić ziemię ze zła i choć osiągnął sukces to cena za t była wysoka. Nawet Bóg nie mógł istnieć wiecznie, a oddając całą swą energię za Pokemony, ludzi oraz krainy zaczął rozpasać się na oczach ocalałych. Jednak ostatni z żywych Legendarnych Pokemonów wiedząc czym grozi brak Arecusa poświęciły się oddając swą energię Arceusowi, uleczając go i zapewniając spokój na świecie.
Najwyższy był im niezmiernie wdzięczny za uratowanie mu życia, lecz jednocześnie wielki smutek ogarnął jego serce. Pokemon zwrócił się do ludzi, by nigdy nie zapomnieli o Ciemności i poświęceniu Legendarnych, polecając im zbudowanie w jednym z regionów 12 sekretnych świątyń, gdzie będą chronić sfer- resztki dusz Legendarnych Pokemonów które oddały swe życie.
Nikt nie wie w jakim regionie są owe świątynie, ani jaką cenę zapłacić musiał Arceus starając się przywrócić dusze zmarłych. Ale plotki głoszą, że raz na 1000 lat w podróż wyrusza wybraniec, który po odwiedzeniu wszystkich świątyń i opanowaniu sfer udaje się do Pałacu Arceusa, gdzie na tafli jeziora Wieczności wykonuje taniec, wracając zebrane sfery Legedarnemu Pokemonowi tym samym odnawiając jego siły.
Raz na 1000 lat, pod okiem Strażnika wybraniec ma na barkach losy całego świata. Bowiem Ciemność wciąż czyha, czekając na czas gdy Arceus osłabnie... By ponownie spróbować przejąć władzę na ziemi."

Tak brzmi legenda którą mała Grace uwielbiała będąc małą dziewczynką ganiającą w za dużych gumiakach po stajni czy padoku rodziców. Z tej małej roztrzepanej dziewczyny wyrosła całkiem rozsądna młoda kobieta, a rodzice zaszczepili w niej miłość do Pokemonów kopytnych- z naciskiem na Ponyty i Rapidashe których mają hodowlę. Gracie było zawsze pełno, zwłaszcza w miejscach gdzie jej być nie powinno, takich jak zagroda- gdy ojciec oswajał pod siodło kolejną Ponytę, czy koński box kiedy trzeba było wymienić ściółkę na świeżą. Choć często sprawiała swoim rodzicom kłopoty (jak większość dzieciaków) wieje z jej wybryków uchodziło jej płazem, a to ze względu na bycie jedynaczką. Największym przeżyciem dla młodej Meadows były narodziny Ponyty z błękitną grzywą, szatynka nie mogła uwierzyć w to że Pokemony które tak dobrze znała (a tak przynajmniej myślała) występowały także z innym umaszczeniem! Tym większą radość miała dziewczyna, kiedy ojciec obiecał jej iż jeśli dobrze będzie się zajmować małym Pokemonem będzie należał on do niej... I tak też się stało. W dniu swych 16 urodzin Ponyta zwana "Bluelight Holly" (jako Ponyta z renomowanej hodowli musiała mieć dwuczłonowe imię w papierach, jakkolwiek dziwnie by to mnie brzmiało) została pierwszym Pokemonem Grace.
Z biegiem czasu Gracie oraz Holly stały się niemal nierozłączne, spędzając wiele godzin na wspólnych przejażdżkach, czy treningu skoków. Nie tylko Kolor grzywy wyróżniał Holly na tle hodowli rodziców... Była ona także znacznie wyższa niż przeciętne Ponyty. Kto wie, może to właśnie przez bycie shiny zawdzięczała swój zrost? Nie będąc w siodle Grace spędzała sporo czasu ze swoją matką, która opowiadała jej historie z czasów kiedy była koordynatorką i udało jej się zdobyć tytuł Top Koordynatora w Sinnoh oraz Kanto. Tak właśnie dziewczyna zaczęła się interesować pokazami, czasem trenując razem ze swoją Ponytą i udając przed innymi końmi że występują na scenie. Szatynka wiedzie bardzo spokojne życie, przeżywając po drodze parę większych i mniejszych zawodów miłosnych, jednak zawsze z dołka potrafiła ją podnieść właśnie Holly, która mimo braku możliwości posługiwania się ludzką mową świetnie rozumiała swoją przyjaciółkę.
Pewnego dnia rodzice polecili jej udać się w stronę Lasu Petalburg i skierować się wąską ścieżką w stronę samotnie stojącego tam domku. Miała przedstawić zainteresowanej kobiecie Ponyty jakie obecnie mają jej rodzice na sprzedaż... Jednak zsiadając z Holly nie wiedziała, co tak na prawdę było celem jej podróży.
Profesja: Koordynatorka
Hobby: Wyścigi Pokemon, skoki przez przeszkody.
Przeciwnicy: Zły team/przestępcy/ktoś pragnący zebrać wszystkie sfery i użycie ich do własnych celów.
Towarzysze: -
Cele:
- Zdobyć tytuł Top Koordynatora Hoenn, a następnie tytuł mistrzowski
- Wystartować w wyścigach Pokemon w każdym regionie
- Zebrać wszystkie sfery Legendarnych Pokemonów.
Sugestie: Wiesz co lubię. Hue, hue.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Zapisy [2/2]   Wto 14 Cze 2016, 16:42

Imię:
Tommie

Nazwisko:
Sparks

Przezwisko:
Iskierka

Wiek:
22

Starter:
Buneary

Region:
Hoenn

Miasto startowe:
Slateport

Wygląd:
Tommie to drobna i szczupła dziewczyna w dodatku wcale nie wysoka. Mierzy jakieś 1,5 m. Rzec można, kruszynka z niej, chociaż pozory mogą mylić. Na swojej uroczej twarzyczce nie nosi jakiegoś szczególnego makijażu. Ani nie należy do piękniś, ani to praktyczne w jej pracy. Włosy ma długie, sięgające pleców, o popielatej barwie zawiązane z tyłu w dwa kuce. Łagodne oczy posiadają kolor fiołkowy. Co do ubrania... Każdy raczej wie, jak wygląda mundur policyjny. Jeśli idzie o strój cywilny to Tommie wybiera raczej prosty i wygodny strój. Może być na przykład jakaś zielona bluzka, szare spodnie, a na nogi tenisówki, czy inne adidasy.
Obrazek dla wizualizacji

Charakter:
Jak na taką kruszynkę, Tommie to wręcz wulkan energii, w dodatku strasznie uparty wulkan. Choćby świat rzucał jej wszelkie możliwe kłody pod nogi, dziewczyna nie zmieni raz postawionego sobie celu. Wydaje się być lekkoduchem i mieć pozytywne podejście do życia, ale tak naprawdę jest poważna, kiedy trzeba, a mimo jej zewnętrznej pogodności nie jest idealistką. Wie, że na świecie jest zło, to dlatego postanowiła zostać policjantką, by móc to zło zwalczać i własnoręcznie tworzyć lepszy świat. Zwykle do innych ludzi podchodzi łagodnie, a jak kogoś trzeba zapuszkować, wpierw używa dyplomacji. Niech jednak ktoś zacznie być gburem, obrażać ją, czy stawiać czynny opór. Tommie nie pozostanie miłą osóbką, tylko pokaże temu komuś, że nie na darmo dali jej odznakę. Poza tym jest ambitna, bardzo chce się wykazać. Czasami może działać więc nie do końca przemyślanie, a przez to władować się w jakieś tarapaty.

Historia:
Jak ta historia się zaczyna? Raczej zwyczajnie, na wyspie Dewford. W tamtejszym miasteczku mieszkała właśnie Tommie. Jej rodzice, Osborn oraz Jena Sparksowie, posiadają tam małą firmę zajmującą się rybołówstwem. Interes na tyle dobrze się kręcił, że ani Tommie, ani jej dwóm starszym braciom, czyli Kaidenowi i Danielowi nigdy nic nie brakowało. Siłą rzeczy, ze względu na rodzinne zajęcie, cała trójka dowiedziała się tego i owego o morzu. Jednakże tylko Kaidena kręciło łowienie ryb, planował też przejęcie sterów firmy, gdy ojciec przejdzie na emeryturę. Daniela porwała wizja robienia kariery jako trener pokemon, więc od lat kręci się po regionie. Tymczasem Tommie ani nie chciała łowić ryb, ani zbierać odznak, czy ewentualnie wstążek. Już jako dziecko marzyła zwalczaniu zła na świecie. Na domowym podwórku mieszała się w różne dziecięce spory. Szczególnie nie lubiła, gdy starsze dzieci znęcały się nad słabszymi. Nierzadko dochodziło do bójek z nimi, kończących się sińcami, ale Tommie była zbyt uparta, aby posłuchać rodziców i przestać pomagać. Jednakże bycie podwórkowym rozjemcom, oprócz oczywistej nienawiści tych bardziej nieprzyjemnych dzieci, zyskało jej wdzięczność tych, którym pomogła. Jedna z jej przyjaciółek oddała nawet Tommie swoje pokejajko, z którego wykluł się króliczek, Buneary. Ze względu na jej charakter oraz nieszczególne rozmiary, wszyscy w Dewford zaczęli dziewczynę przezywać Iskierką.
Tommie nie od początku chciała być policjantką, właściwie to długi czas zajęło jej dojście do tego, co chce robić w życiu. Mimo że lubiła morze, nigdy specjalnie się z nim nie chciała wiązać, zwłaszcza że było to raczej poletko facetów. Chciała przenieść się do dużego miasta, początkowo po to by iść na studia. Jednakże, pewnego dnia Tommie obejrzała długi reportaż o działalności przestępców oraz jakie to szkody przynosi społeczeństwu. Wtedy dziewczyna zdecydowała, że pozostanie zgodną ze swymi przekonaniami naprawiania świata i dołączy do policji. Rodzice próbowali ją odwodzić od tego planu, ale Tommie podjęła już decyzję, a oni w końcu zgodzili się na jej plany.
Dziewczyna poszła wtedy do szkoły policyjnej, gdzie dostała, krótko mówiąc, niezły wycisk. Nikt z początku nie brał na serio niskiej dziewuchy z Dewford z królikiem. Praktycznie każdy inny rekrut był od niej wyższy oraz posiadał groźniej wyglądającego pokemona niż Buneary. Szczególnie jeden z instruktorów, Dyson Porcher, próbował pokazać Tommie, że policja to nie miejsce dla niej. Oczywiście wrodzona upartość dziewczyny nie pozwoliła jej dać sobie spokoju z marzeniami. Dzięki ciężkiej, wytrwałej pracy z czasem znacznie poprawiła swoje wyniki, a nawet ukończyła szkołę z wyróżnieniem, a sam Porcher pogratulował jej ostatecznie.
Rodzice oczekiwali, że córka wróci teraz do domu i raczej zasili miejscowy komisariat, ale Tommie miała trochę inne plany. Po szkole policyjnej przeprowadziła się do Slateport, gdzie objęła posadę w tamtejszej komendzie. Niedługo jednak była zwykłym gliną, patrolującym dzielnice, czy sterującym ruchem na skrzyżowaniu. Kilka tygodni od rozpoczęcia służby pojawił się u niej Porcher i zaproponował dołączenie do nowej jednostki specjalnej działającej na terenie całego regionu, powstałej ze względu na co raz szerszą aktywność grup przestępczych. Tommie po chwili rozmyślań, przystała na propozycję, wierząc, że aktywnie walcząc ze złem, stworzy lepszy świat.

Profesja:
Trenerka

Hobby:
Żeglarstwo, muzyka, krzyżówki, łapanie przestępców

Przeciwnicy:
Przestępcy, tak ogólnie

Towarzysze:
Możesz wrzucić jakiegoś partnera xD

Cele:
- Być dobrym gliną i robić karierę
- Łapać przestępców
- Zwalczać zło i tworzyć lepszy świat

Sugestie:
Nie mam nic przeciwko wrzucaniu niepokemonowych wątków nadprzyrodzonych do poków. Ogólnie, chcę byś miała swobodę przy tym co będzie się działo xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Zapisy [2/2]   Wto 14 Cze 2016, 20:20

@ReBorn - nie wiem, czy umiałabym poprowadzić tę grę jeszcze raz. Za bardzo sugerowałabym się tą poprzednią. Odrzucam, przepraszam :c
@Szkot - Przyjmuję.
@GallAnonim - Przyjmuję.

Zapisy tym samym zamykam!



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapisy [2/2]   

Powrót do góry Go down
 
Zapisy [2/2]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» London Eye
» Zapisy
» Zapisy
» Impreza u Starka - zapisy
» ~Zapisy [4/5]~

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: MG Celestia-
Skocz do: