IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Wto 14 Cze 2016, 22:30


Slateport, Hoenn


16 maja, godzina 8:30


Życie było zaskakujące. Dopiero zostałaś pełnoprawną policjantką, a już zaproponowano ci tak ważną i - można powiedzieć - ciężką misję. Niemniej, po krótkiej chwili zastanowienia, zdecydowałaś się przyjąć przedstawioną ofertę pracy i nim się spostrzegłaś nadszedł dzień wyprowadzki. Praca ta wymagała bowiem ciągłego życia w ruchu, nie zatrzymywania się w jednym miejscu na dłużej. Tam, gdzie działo się źle - tam właśnie musiałaś się znaleźć. Na całe szczęście nie byłaś w tym wszystkim sama i już jakiś czas temu powiadomiono cię o tym, że będziesz miała podróżującego ze sobą towarzysza, bądź towarzyszkę. Tego dnia, szykując swoje rzeczy i schodząc na dół PokeCentrum, w którym się zatrzymałaś ujrzałaś przy jednym ze stolików odzianego w policyjny mundur mężczyznę. Towarzysząca ci Buneary podskoczyła radośnie, bo z was obu to ona była tą bardziej podekscytowaną podróżą, choć i tobie entuzjazmu nie brakowało.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Sro 15 Cze 2016, 08:46

Ach te moje ambicje. Nie pozwoliły mi pozostać zwykłym glinom patrolującym miasto. Kiedy rodzice dowiedzą się, że dołączyłam do jednostki specjalnej mającej brać udział w operacjach co najmniej niebezpiecznych… Cóż, nigdy szczególnie nie podobał się im mój wybór kariery. Ja w każdym razie byłam podekscytowana tym dniem, bo dziś miałam zacząć, no i poznać swojego partnera. Moja Buneary również wielce się radowała wizją podróży. Nowe zajęcie zakładało mobilność, więc nie musiałam dłużej niczego wynajmować w Slateport i chwilowo zatrzymałam się w Centrum Pokemon. W każdym razie, kiedy dziś zeszłam do stołówki, zauważyłam przy stoliku mężczyznę w mundurze policyjnym. Czyżby to był obiecany partner? Podchodzę do mężczyzny z uśmiechem.
- Czołem, kolego – witam się z nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Czw 16 Cze 2016, 15:57

Ambicja kazała ci robić coś więcej, faktycznie walczyć ze złem tego świata. To właśnie ona pchnęła cię na ścieżkę, którą od dzisiaj miałaś kroczyć bardzo długo. Na szczęście twoja mała towarzyszka zdawała się być równie zadowolona, co ty. Gorzej było z rodzicami, jednak byłaś już dorosła, skończyłaś szkołę i miałaś szansę zarobić na siebie. Miałaś też szansę poznać świat, jakiego nie znałaś i właśnie to sprawiało, że czułaś przyjemne mrowienie w brzuchu, gdy po schodach schodziłaś na parter PokeCentrum.
Mężczyzna, którego ujrzałaś z pewnością był tym, na kogo czekałaś - bo jaki inny policjant siedziałby przy stoliczku w Centrum o tej porze? Gdy tylko się do niego odezwałaś podniósł wzrok znak filiżanki pełnej czarnej kawy i wstał pospiesznie, podając ci dłoń.
- Ty jesteś Tommie, tak? - Uśmiechnął się. - Anthony Hopkins. Wygląda na to, że od dzisiaj będziemy razem pracować.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Czw 16 Cze 2016, 16:57

Cóż, mężczyzna przy stoliku najprawdopodobniej był osobą, której szukam. Policjanci zwykle nie przesiadują o poranku w Centrum Pokemon na kawusi, a jakby to było coś służbowego, nie piłby kawy. Innymi słowy raczej się nie myliłam.
- Tak, tak, jestem Tommie Sparks – potwierdzam z uśmiechem, ściskając dłoń mężczyzny. – Miło mi poznać Anthony. Mam nadzieję, że będzie dobrze nam się razem pracowało. Nawiasem mówiąc ciekawe co nam się trafi na początek. Cóż… – chichoczę. – Nie ukrywam, że jestem całkiem podekscytowana tym nowym zajęciem. Zawsze chciałam walczyć ze złem, a praca zwykłego policjanta nie zawsze jest ekscytująca. Przekładanie papierków na komisariacie, czy stanie na krzyżowaniu nie należą do fascynujących zajęć. Chyba się zgodzisz ze mną, nie Anthony? – zapytuję na koniec.
Nie wiem, czy nie jestem trochę aż za bardzo podekscytowana. Jeszcze mój nowy partner uzna mnie za nie odpowiedzialną, czy coś. Z drugiej strony ciężko mi ukryć swoją radość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Sob 18 Cze 2016, 19:39

Mężczyzna ścisnął twoją dłoń stanowczo, pewnym siebie uściskiem, ale nie na tyle silnym, by zgnieść drobną, dziewczęcą rączkę. Uśmiechnął się przy tym kiwając głową.
- Możesz mi mówić Tony. Krócej, szybciej i z pewnością wygodniej. Mnie również miło cię poznać. - Powiedział wyswobadzając uścisk i słuchając twojej wypowiedzi. Zaśmiał się cicho i obdarzył cię całkiem sympatycznym uśmiechem kogoś, kto już trochę w tym zawodzie siedział i dla kogo twoja ekscytacja musiała wydawać się po prostu urocza. Życie i doświadczenie weryfikowało wiele poglądów, ale on nie miał zamiaru ci o tym mówić. Będziesz miała szansę sama się o tym przekonać.
- Mam nadzieję, że entuzjazm nie opadnie ci zbyt szybko. Czeka nas ciężka praca, dużo cięższa od przerzucania papierków z biurka na biurko. Ale jestem dobrej myśli. Powiedz, masz coś co chcesz jeszcze zrobić, czy możemy ruszać? Na posterunku czeka na nas pierwsze zlecenie, wraz ze sprzętem, który powinniśmy ze sobą mieć. Tak więc, jeżeli chcesz coś jeszcze załatwić... Dam ci chwilę.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Nie 19 Cze 2016, 16:43

Nieźle, od początku pozwala skracać mi swoje imię. Cóż, niektórzy moi starsi koledzy potrafią się wkurzyć, jeśli nie powie się do nich „pan”, a co dopiero skróci, albo zdrobni ich imiona. Sądząc po uścisku dłoni, mam do czynienia z solidnym facetem.
- Miło mi, Tony – nie omieszkałam od razu tak się do niego zwrócić.
Po jego minie od razu zauważyłam, że moja żółtodziobowa ekscytacja go bawi, ale cóż. Naprawdę byłam początkującą policjantką. Niemniej nie zamierzałam się tym przejmować. Doświadczenie przyjdzie z czasem.
- Tony, zdołałam zdać z wyróżnieniem szkołę policyjną, chociaż startowałam na samym dnie z wynikami. Myślę, że sobie poradzę z ciężką pracą – odpowiadam z optymistycznym uśmiechem. – I oczywiście możemy już ruszać, jestem zwarta i gotowa. W takim stanie, w jakim jestem teraz, nie mogłabym sobie pozwolić na ociąganie się z przygotowaniami – dodaję z chichotem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Pon 20 Cze 2016, 12:02

Mężczyzna uśmiechnął się tylko, widocznie zadowolony z ilości energii, którą w sobie miałaś. Kiwnął głową na znak, że rozumie i zgarnął swój plecak z siedzenia. Po chwili ruszył do drzwi, oglądając się za siebie i sprawdzając, czy na pewno za nim idziesz.
- Z pewnością masz w sobie ogrom optymizmu i to się chwali. Pamiętaj jednak, że szkoła to nic w porównaniu z pracą w terenie. - Mówił zdecydowanym, choć miłym głosem, w którym dosłyszeć można było nutę zaangażowania i przejęcia.
Kierowaliście się na miejscowy komisariat, który do tej pory widziałaś tylko z zewnątrz. Dopiero, gdy dotarliście na miejsce, a on otworzył przed tobą drzwi mogłaś dostrzec nowoczesne, bardzo ładnie wyremontowane wnętrze. Za ladą siedziała bardzo urocza policjantka, która w tym czasie zajęta była wypełnianiem jakiś papierków. Buneary, podobnie do ciebie, rozglądała się po całym wnętrzu, podczas gdy Tony podszedł do kobiety i zaczął załatwiać wszystkie sprawy. Przedstawił siebie i ciebie, po czym przeszedł do sedna sprawy.
- Ach tak. Uprzedzono mnie. To wasze PokeDexy. Są wyposażone w PokeNavy, a także najnowsze mapy. Możecie się nimi łączyć z bazą danych i w ogóle z internetem. Razem z nimi dostajecie cały komplet wyposażenia, broń paraliżującą, kaburę do niej i pasek, do którego możecie wszystko przyczepić. Macie też kajdanki, to wam się z pewnością przyda. No i trochę pieniędzy na start. Powodzenia. - Gdy kobieta opisywała wam sprzęt, jaki dostajecie, Anthony brał każdą z rzeczy do ręki i sprawdzał, czy wszystko jest w porządku. Gdy się upewnił, dał ci twój przydział, samemu zapinając sobie pas i przyczepiając wszystkie rzeczy do niego.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Pon 20 Cze 2016, 20:42

Wpisać te rzeczy do ekwipunku? :)
-----------------

- Wiem, wiem. Pamiętam o tym – odpowiedziałam na ostrzeżenie.
Byłam świadoma, że prawdziwa praca policyjna będzie daleka od tego co robiliśmy na szkoleniu. Nie dałam się zaślepić swoim szkolnym wynikom. Osiągnęłam je dzięki ciężkiej pracy i ciągle pamiętałam, jakie trudności piętrzyły się przede mną na początku. Raczej myślałam o tym, jako o kolejnym stopniu, że stoję wyżej, ale znowu muszę zaczynać od dołu. No, dostałam szansę ominięcia paru stopni, ale dalej trzeba się wspinać na kolejny.
W każdym razie pomaszerowaliśmy na komisariat, który jednakowoż nie był miejscem moich kilku tygodni pracy jako zwykła policjanta. Wnętrze miło mnie zaskoczyło. Wyglądało bardzo nowocześnie. Może do walki z przestępczością nie trzeba ładnego budynku, ale miło wiedzieć, że władze łożą na to odpowiednie fundusze. W środku za ladą siedziała policjantka, z którą Tony zaczął rozmawiać. Otrzymaliśmy od niej wyposażenie. Od razu poczułam się trochę istotniejszym trybikiem w mechanizmie pilnującym prawa. Wzorem towarzysza, przypinam wszystko w odpowiednie miejsce i mówię „dziękuję” do koleżanki po fachu.
- Będziemy mieli teraz jakąś odprawę, prawda? – pytam się Tonego, gdy będę gotowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Czw 23 Cze 2016, 01:14

Wpisz wszystko. :espeon:
__________________________
Przymieranie tych wszystkich rzeczy dało ci poczucie bycia prawdziwą policjantką i zdawało się, że Anthony ujrzał to w twojej minie, bo sam uśmiechnął się tylko, odwracając głowę w kierunku siedzącej za ladą kobiety, byś tego nie zauważyła. Po chwili miał w ręku jeszcze dwa, dziwne kamienie, o których rozmawiał z policjantką, jednak ty byłaś zbyt zajęta ekscytacją, by wiedzieć, co dokładnie mówili. Dopiero, gdy zadałaś pytanie, mężczyzna odwrócił się w twoją stronę i chrząknął.
- Tak. Tu mamy jeszcze po jednym z ewolucyjnych kamieni. Profesor mówi, że mogą nam się kiedyś przydać, a trzeba przyznać, że laboratorium bardzo nas wspiera. Z tego, co wiem to Moon Stone. - Poprawił sobie pas przypięty do spodni i spojrzał na twoją małą Buneary, która patrzyła na was odrobinę zawiedziona - najwidoczniej też chciała coś dostać! Tony rozejrzał się wokół i zaśmiał, po chwili odwracając się do panny siedzącej za biurkiem i o czymś do niej szepcząc. Uśmiech na na jej ustach oznaczał najwidoczniej, że zgodziła się z nim w kwestii, o której nie miałaś pojęcia.
- Sprawdziłaś, czy działa ci PokeDex? - Zapytał spoglądając na ciebie wyczekująco.

+





Ostatnio zmieniony przez Celestia dnia Sob 09 Lip 2016, 13:02, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Wto 28 Cze 2016, 19:10

Kurczę, aż tak bardzo widać, że to wszystko mnie rajcuje? – pomyślałam na widok uśmieszku Tonego. Muszę wyglądać bardzo nieprofesjonalnie, ale no… no nie mogę ukrywać w sobie emocji. Spełniłam właśnie swoje marzenie. Cóż, dostaliśmy jeszcze oprócz sprzętu policyjnego po kamieniu ewolucyjnym. Odebrałam swój od kolegi i schowałam go w bezpiecznym miejscu. Kiedy zauważyłam, że patrzy na moją Buneary, również to zrobiłam. Uśmiechnęłam się pogodnie. Mała wyglądała jakby ubodło ją, że nic nie dostała.
- Nie smuć się. Obiecuję, że kupię ci przy okazji jakiś pokemonowy przysmak – rzekłam do królicy, głaszcząc ją między uszami.
Tony przypomniał mi tymczasem o bardzo istotnej rzeczy. W końcu nie sprawdzałam, czy pokedex działa, ani nie wiem wiele o zdolnościach mojej podopiecznej. Można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu!
- Och, racje – potaknęłam do towarzysza, wyjmując urządzenie.
Włączam je, po czym kieruję na Buneary. Zobaczymy co się stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Sob 09 Lip 2016, 13:02

Kobieta siedząca za ladą uśmiechnęła się do ciebie i zniknęła za drzwiami biura. Tymczasem ty skupiłaś się na pocieszeniu swojej małej towarzyszki, która na słowa o przysmaku aż podskoczyła w miejscu i zaczęła łasić się do twojej nogi.
- Widać, że przysmak pokona kazdy smutek. - Zaśmiał się Tony i przez cały czas obserwował twoje poczynania. PokeDex wydał z siebie dźwięk i po chwili ujrzałaś hologram skanu.




Buneary
☆☆☆☆☆☆ (0)
Natura: Urocza
Ability: Run Away
Ataki: Defence Curl, Pound, Baby-Doll Eyes


- Buneary, Pokemon Królik. Gdy wyczuje niebezpieczeństwo podnosi uszy. Podczas zimnych nocy śpi z głową schowaną w swoim futerku.


Po wysluchaniu skanera twój partner kiwnął głową i poprawił swój PokeDex, który swoją drogą miał kształt policyjnej odznaki - tak samo, jak twój, do paska. Przez chwilę staliście w ciszy, podczas której Bunery tańczyła wokół was zadowolona. Dopiero, gdy policjantka siedząca za biurkiem wróciła Anthony klasnał w dłonie i wziąl od kobiety małe zawiniątko. Wyciągnął z niego malutką, policyjną czapeczkę, którą nałożył twojemu króliczkowi na głowę.
- Żebyś była pewna, że też jesteś częścią drużyny. - Mówiąc to posmyrał ją po brodzie. Pokemonowi prezent spodobał się bardzo, a Tony stał się z pewnością jej ulubieńcem. Króliczek zaczął skakać radośnie, ocierając się to o ciebie to o niego.
- Skoro mamy już wszystko to czas ruszać. - Powiedział i pożegnał się z policjantką, która patrzyła na was z uśmiechem.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Pią 15 Lip 2016, 19:51

Zapowiedź smakołyka pocieszyła od razu moją podopieczną i pogłaskałam ją z uśmiechem, gdy się do mnie łasiła. Nie mogę teraz zapomnieć kupić tych przysmaków. Zaśmiałam się też z komentarza Tonego. Tymczasem pokedex pokazał mi zdolności Buneary. Wygląda na to, że wszystko działa jak należy. Fajna sprawa, że policja miała pokedexy w kształcie odznaki. Chwilę tak sobie staliśmy, patrząc na tańczącą króliczkę aż wróciła policjanta zza lady. Przyniosła jakiś pakunek mojemu towarzyszowi, a ten wyciągnął ze środka... policyjną czapkę w wersji mini! Tony założył ją Buneary, a ta wyglądała na niesamowicie szczęśliwą z tego powodu. Bez wątpienia go polubiła. W końcu jednak oznajmił, że ruszamy, więc idę za nim, również żegnając się z koleżanką po fachu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Sob 16 Lip 2016, 16:51

Gdy tylko drzwi komisariatu się za wami zamknęły, Tony odetchnął głęboko i zakładając sobie ręce za głowę ruszył do przodu. Cały czas spoglądał kątem oka to na ciebie to na twojego pokemona, upewniając się, że jesteście nieopodal i nigdzie się nie zgubiłyście. Nie mówił wiele, bo nie do końca wiedział, co powiedzieć. Dopiero się poznaliście, najważniejsze rzeczy mieliście już omówione, a on z pewnością dowiedział się wszystkiego z twoich akt. Tymczasem czekała was długa podróż i... Właściwie niekończąca się przygoda, czyż nie?
- Podróżowałaś już, czy to twój pierwszy raz? - Zapytał, gdy znajdowaliście się już blisko bramy miasta. Dopiero teraz zorientowałaś się, że miał na sobie plecak, z pewnością dobrze wyposażony - widać było, że był przyzwyczajony do różnego rodzaju wypraw. Z resztą, sam fakt, że był od ciebie sporo starszy swoje robił. Ale zaraz... Sporo? Właściwie nie wiedziałaś, ile ma lat - mogłaś jedynie się domyślać, że bliżej mu trzydziestki niż dwudziestki. Czy już ją przekroczył?
- Jeżeli chcesz kupić smakołyka dla tej śliczności to chyba twoja ostatnia szansa. Jak wejdziemy w las może być ciężko i nie wiem, kiedy z niego wyjdziemy. To zależy, w którą stronę pójdziemy, a na razie nie dostałem żadnej informacji na ten temat.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Wto 19 Lip 2016, 15:39

Ku mojemu zaskoczeniu po odebraniu sprzętu, wyszliśmy z komisariatu. Spodziewałam się, że trafimy do jakiejś ciasnej Sali i dowódca przekaże nam instrukcję. Kiedy szliśmy w stronę bram miasta, głównie milcząc, postanawiam podzielić się swoim zdziwieniem z Tonym.
- Jeśli mówisz o taki szwendaniu się bez jasnego celu po regionie, to nie, nie podróżowałam. Mój brat podróżuje, jest trenerem, mnie do tego nie ciągło – odpowiadam lekkim tonem. – Dla ciebie widzę to nie pierwszyzna, co? – mówię, spoglądając na mężczyznę i jego plecak.
Tony przypomniał mi o smakołykach, więc od razu zaczęłam się rozglądać za jakimś sklepem.
- Skoro obiecałam, muszę coś kupić Buneary. Nie znam może jakiegoś sklepu z rzeczami dla pokemonów w okolicy? – odzywam się po jego uwadze. – Swoją drogą dowództwo będzie się z nami kontaktowało przez PokeNav? – pytam jeszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Czw 21 Lip 2016, 23:26

Rzeczywistość wyglądała nieco inaczej niż sobie to wyobrażałaś. Niemniej, nie było źle - miałaś towarzysza, miałaś pokemona, miałaś sprzęt i właśnie zaczynała się twoja przygoda. O czym jeszcze mogłabyś marzyć?
- Mamy cel, choć faktycznie nie jest on jakoś szczególnie określony. - Powiedział, śmiejąc się pod nosem. - Nie, to nie pierwszyzna. Kiedyś próbowałem swoich sił w Lidze. Ale potem... potem trochę się zmieniło i wstąpiłem do policji w rodzinnym Lilycove. Kilka razy przenosiłem się z komisariatu na komisariat, aż w końcu postanowiłem coś z tym zrobić - męczyło mnie ciągłe stacjonowanie w innych placówkach, skoro wcale nie pozwalało mi to łapać ludzi, których ścigałem. Potem na mojej drodze pojawił się Dyson, który wprowadził to wszystko w życie. - Mówiąc to, Tony wydawał się całkiem zadowolony. Lekki uśmiech wypłynął na jego usta, szybko jednak chrząknął i doprowadził się do porządku.
- Znam, wstąpimy tam przed wyjściem. - Powiedział i poprowadził cię do ogromnego centrum handlowego, w którym znajdowało się naprawdę wszystko - od strojów, przez zabawki, aż po smakołyki. Oczywiście wszystko tylko dla pokemonów.
- Niedługo po wyjściu z miasta powinniśmy dostać wiadomość od Dysona. On będzie nami kierował przez cały czas. Być może czasem uda nam się na niego wpaść, bo - jak sam określił - też nie zamierza siedzieć na tyłku i tylko nami dyrygować. Strasznie wkręcił się w to wszystko.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Wto 26 Lip 2016, 10:40

Dowiedziałam się paru rzeczy. Okazało się, że Tony próbował kiedyś być trenerem i często się przenosił między komisariatami, gdy już wstąpił do policji. I wygląda na to, że wstąpił do oddziału Dysona z podobnych pobudek co ja. By móc skuteczniej walczyć z przestępczością niż pozwalała na to nudna praca w komisariacie. Potakuję na jego słowa, że rozumiem. Zaprowadził mnie też do centrum handlowego na skraju miasta. Tam mi też powiedział, że mamy oczekiwać na wieści od Porchera, który również ma działać w terenie, a nie siedzieć na tyłku w kwaterze. Fajnie. Od razu widać, że to porządny glina.
- W porządku, to ja skoczę po coś dla Buneary. Nie musisz lecieć ze mną, jak chcesz możesz na mnie zaczekać przy wejściu – mówię do towarzysza z uśmiechem.
Potem wchodzę do centrum i szukam sklepu z jedzeniem dla pokemonów, gdzie proszę o coś pysznego dla mojej królicy. Staram się uwinąć w miarę sprawnie. W końcu służba na mnie czeka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Sob 30 Lip 2016, 18:01

Służba służbą, ale smakołyki dla przyjaciół też są ważne! Wychodząc z takiego założenia weszłaś do sklepu, a wraz z tobą wkroczyła Buneary. Podskakiwała wesoło obok ciebie i pokazywała łapką, które słodkości chce dostać. Ostatecznie wzięłaś ich kilka i gdy wyszłaś, przez chwilę nie mogłaś dostrzec swojego towarzysza. Nic dziwnego, skoro sama zaproponowałaś, żeby zaczekał, a być może miał coś ważnego do załatwienia. Stanęłaś więc pod wejściem i czekając mogłaś zaobserwować wielu ludzi, którzy przechodzili pospiesznie. Nim się zorientowałaś, obok ciebie stał już Tony, przepraszając za zwłokę. Był lekko zmieszany, z lekkim rumieńcem na twarzy, ale nic więcej nie powiedział.
Ruszyliście ku przygodzie, dochodząc do bramy miasta. Ostatnie spojrzenie i... Zaczęło się! Las, do którego weszliście od razu wydał ci się przyjemny. Wiadomości od szefa nadal nie było, za to przed waszymi nogami przebiegło stado małych pokemonów. Gdy zniknęły w zaroślach dostrzegliście, że jeden z nich leżał na grzbiecie i nie potrafił się podnieść, choć bardzo się starał.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
GallAnonim
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 56
Dołączył : 19/08/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   Pią 26 Sie 2016, 17:14

Sry, że dopiero teraz piszę. Trochę mi się zapomniało o lazurze.
-----

Buneary kupowanie smakołyków sprawiło wielką radość, aż miło było popatrzeć na jej wesołe skoki, gdy wybierała to co by chciała. Wzięłam nawet więcej niż jeden przysmak, po czym wyszłam ze sklepu, ale Tonego nie zobaczyłam. Mój towarzysz musiał gdzieś pójść. No nic, to teraz ja zaczekam na niego. W centrum ludzie się widocznie spieszyli, ale było spokojnie. Obecność policji była tutaj zbędna. Trochę się zapatrzyłam, bo nawet nie zauważyłam powrotu Tonego. Mężczyzna bąknął coś na przeprosiny, ale nic poza tym. Ciekawe, gdzie też był przed chwilą.
W każdym razie po odwiedzinach w centrum handlowym na dobre opuściliśmy miasto, by zagłębić się w las. Czas jednak mijał, a szef dalej milczał. Trochę się niecierpliwiłam. Byłam strasznie ciekawa jakie to będzie moje pierwsze zadanie.
Wtem jednak zobaczyłam, że przed nami przebiega stadko niewielkich pokemonów. Wszystkie praktycznie pomknęły w zarośla, ale pozostał jeden Paras. Biedak przewrócił się na grzbiet i nie mógł wstać. Postanowiłam mu pomóc i nie czekając na Tonego, ostrożnie podchodzę do pokemona, zapewniając, że nie zrobię mu krzywdy, tylko mu pomogę. Mam nadzieję, że jak go obrócę pomknie w las za resztą, a nie rzuci się na mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!   

Powrót do góry Go down
 
Gra Galla | Pokonać zło, jakże łatwo powiedzieć!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Posiadłość Vogarra
» [Szybki poradnik] Jak łatwo wykadrować avatar?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Gry-
Skocz do: