IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 ~~Gra Dee-Dee~~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: ~~Gra Dee-Dee~~   Czw 23 Cze 2016, 20:28

Minęło sporo czasu odkąd musiałaś opuścić swoje rodzinne strony, co nie było zbyt dobrym przeżyciem. Wciąż czułaś żal że ludzie którzy byli dla ciebie praktycznie rodziną, uznali że umyślnie zniszczyłaś ich domy. Byłaś rozgoryczona, ale najgorszą, pierwszą fazę miałaś za sobą. Teraz pozostało Ci ustalenie planów na przyszłość. Co teraz zamierzasz robić? W pewien sposób uzyskałaś wolność, ponieważ teraz może robić co tylko chcesz - jesteś Panią Własnego Losu. Ale za jaką cenę?

Obecnie przebywałaś w lasach, dosyć daleko na południe od miejsca które było twoim domem. Byłaś na jego krawędziach, dotarłaś tu niedawno i odpoczywałaś po podróży, siedząc w cieniu drzew budujących frontową ścianę lasu. Ze środka wiał przyjemny, chłodny wiatr który orzeźwiał i pozwalał się odprężyć, chociaż na chwilę. Na razie podróżowałaś bez większego celu, szłaś po prostu przed siebie. Las do którego dotarłaś był ogromny. Niewielkie wzgórza z których schodziłaś dawały Ci lepszy punkt widzenia - ale wciąż nie byłaś w stanie zobaczyć końca lasu który się przed tobą pokazywał.

Dzień nie zbliżał się jeszcze do końca, południe minęło stosunkowo nie dawno więc do zmierzchu jeszcze daleko. Pytanie brzmi - co teraz zrobisz? Wiedziałaś czego chcesz się dowiedzieć, wiedziałaś co CHCESZ zrobić, ale nie wiedziałaś jeszcze JAK to zrobić. Wydawało się że z każdym dniem tworzyło się coraz więcej pytań, podczas gdy odpowiedzi wydawały się zanikać. Czułaś się nieco zagubiona, nie wiedząc co możesz zrobić żeby postawić krok w stronę swojego celu. Przynajmniej jeszcze nie teraz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dee-Dee
Dzieciak z PokePluszakiem
avatar

Napisanych : 4
Dołączył : 13/06/2016
Wiek : 20
Skąd : Lancaster

PisanieTemat: Re: ~~Gra Dee-Dee~~   Pon 27 Cze 2016, 02:00

Odpoczywając w cieniu drzew, przeglądałam spokojnie swój plecak. Wysłużony PokeDex, znaleziony w Centrum Pokemon, obdrapany z każdej możliwej strony, jakby przeżył co najmniej wojnę secesyjną, przebył drogę z Shire do Mordoru, został zdeptany przez stado Hecarimów i coś go pożarło i wypluło. Mimo to wciąż działał, choć ekran był wyblakły i migotał. Może uda mi się znaleźć kogoś, kto go naprawi, a przynajmniej wymieni obudowę. Działa? Działa. Kilka ubrań, jedzenie, paczka papierosów, szkicownik i ołówki, aparat fotograficzny, telefon, butelka wody, jedzenie. Wszystko jest. Parę niezbędnych drobiazgów. Związując włosy w kitkę wstałam, rozglądając się za potencjalnym zagrożeniem, o ile coś miało mnie wpitolić na zadupiu poza wioską. Poprawiając bagaż na plecach, wkroczyłam między drzewa, zaciągając się zapachem ściółki. NIe ma to jak zostać wykopanym z własnej wioski, w której całe życie pomagało się, by wszystko było jak należy, a za jeden błąd skreślali człowieka. Okej, rozumiem, zawaliłam. Nie z własnej winy, jednak zawaliłam i zdaję sobie z tego sprawę, ale przecież nie zatopiłabym własnego domu z premedytacją? Najbardziej jednak bolesny był fakt, że własna rodzina uwierzyła, że chciałam źle. Słuchając ptaków na gałęziach, spacerowałam po lesie, nie zbaczając ze ścieżki, niezbyt wiedząc, dokąd ona prowadzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: ~~Gra Dee-Dee~~   Wto 28 Cze 2016, 18:03

Ogromny las przez który przechodziłaś wydawał się być wyrwany z rzeczywistości. Nie było tu żadnych śladów ludzkiej działalności - tylko Matka Natura miała prawo zmieniać to miejsce. Stare, omszałe drzewa leżały przewrócone na ziemi, młode i silne wyrastały wokół nich, tworząc przyjemne, chłodne miejsce. Ledwo przebijające się przez korony drzew słońce rzucało na wszystko zielonkawą poświatę. Wydawało się że to miejsce nigdy się nie skończy.

Po kilkunastu minutach to wrażenie pozostało, wydawało Ci się że idziesz w miejscu. Nic wokół Ciebie się nie zmieniało. Słyszałaś popiskiwania robaków, schowanych pod liśćmi i na drzewach, słyszałaś pohukiwania ptaków - standardowe odgłosy lasu. Dopiero po jakimś czasie natknęłaś się na coś, co mogło świadczyć o tym że ktoś tu był. W niektórych miejscach wysoka trawa była równo wycięta i rozłożone tam duże, szerokie liście zapełnione były jagodami. Widziałaś różne stworzenia które podbierały sobie pozostawione jedzenie i odpoczywały lub bawiły się wokół nich. Im dalej szłaś, tym więcej takich miejsc widziałaś. Czyżby ktoś tu rzeczywiście był?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dee-Dee
Dzieciak z PokePluszakiem
avatar

Napisanych : 4
Dołączył : 13/06/2016
Wiek : 20
Skąd : Lancaster

PisanieTemat: Re: ~~Gra Dee-Dee~~   Wto 05 Lip 2016, 20:43

Idąc lasem, rozglądałam się radośnie za jakimś maniakiem z siekierą, chcącym pociąć mnie na kawałki, jednak nawet możliwość odebrania mi życia nie skłaniała ludzi do podejścia do mojej osoby. Serio? Pamiętam te wszystkie przestrogi rodziców, żeby nie chodzić samej do lasu, bo gwałciciele, mordercy, politycy i inni psychole tylko czyhają, żeby mnie poćwiartować i urządzić pokój w beczce w piwnicy. A tu nic. Świergot ptaków, jakieś pola z zielskiem (wiem, że jestem w lesie, okej? Nie wypominaj złośliwie.), stworzonka żrące owoce z drzewek. Nic, tylko napawać się urokami natury, której co drugi aspekt zapewne najchętniej by mnie pożarł, dotkliwie poparzył albo oplótł i udusił. What a wonderful world. Nucąc tę jakże optymistyczną piosenkę, postanowiłam podejść do krzaka jagód, przy którym żywiły się stworzonka, żeby sprawdzić co to za owoce i czy od nich umrę. Słońce świeci, ptaszek kwili, może byśmy się zabili. Podobno wszystkie jagody są jadalne, ale niektóre tylko raz. Czy tam grzyby. Jeden but. Podchodząc do krzaczka, wybrałam taki, przy którym nie było żadnego stworzenia. Wolałam nie zaburzać rytuału spożywania, sama nie lubię, jak mi ktoś łapy wpycha w talerz. Po upewnieniu się, że nic mnie tu nie zje, usiadłam na trawie, szkicując dokładnie dany gatunek w pustym zeszycie i opisując cechy szczególne, zerwałam kilka sztuk, wrzucając je do pudełeczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: ~~Gra Dee-Dee~~   Pią 08 Lip 2016, 23:14

Siedziałaś tak przy liściu na którym były jagody - bo przecież jak wiesz, nie były one na krzaku, tylko na dużym liściu, starannie ułożonym na przygotowanej ziemi. Zaczęłaś rysować, jednak nie wiedziałaś dokładnie co to za gatunek. Byłaś jednak pewna że są jadalne. Były słodkie i naprawdę smaczne. Nastrój dopisywał, ogólna cisza pozwalała Ci się skoncentrować na pracy.

Podskoczyłaś niemal, kiedy coś parsknęło Ci przy uchu. Kiedy obróciłaś się, zobaczyłaś małego jelonka, patrzącego na Ciebie - wyraźnie też był przestraszony twoją reakcją. Odszedł kroczek do tyłu, ale nie bał się raczej w sensie niebezpieczeństwa. Bardziej zaskoczyła go twoja reakcja. Przechylił łepek i patrzył na ciebie. Momentalnie jednak poderwał się, strzygąc uszami jakby coś usłyszał. Nie czekałaś długo. Taki dźwięk nie był Ci obcy. Dziwny, prawie metaliczny dźwięk, czegoś napiętego do granic możliwości. Cięciwa.
- Kim jesteś?
Usłyszałaś głos za sobą. Nie musiałaś się odwracać - i prawdę mówiąc ciężko było Ci się teraz ruszyć - żeby wiedzieć że napięta cięciwa utrzymuje strzałę. Głos nie dobiegał z dużej odległości, praktycznie zza ciebie. Z takiej odległości miałaś szansę zobaczyć strzałę która przebiłaby Cię na wylot. Głoś nie wydawał się być miły, ani cierpliwy. Na dobrą sprawę nie wiedziałaś jak bardzo jest niecierpliwy. Jelonek przed tobą stał, obserwując Cię, kompletnie nie wiedząc co ma zrobić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ~~Gra Dee-Dee~~   

Powrót do góry Go down
 
~~Gra Dee-Dee~~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: Porzucone-
Skocz do: