IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Monica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Gra Monica   Sob 25 Cze 2016, 22:59

Imperium kusiło Cię różnorodnościami ras mieszkających w tamtych miastach, daleko za waszymi górami. Przez ludzi oraz elfów wasze ziemie zwane były "Jałową Ziemią", słyszałaś to on paru którzy odważyli się zbliżać do miejsca waszego zamieszkania. Byłaś pewna na nadziei, ale także i obaw. Bo nawet jeśli rozumiałaś ludzką mowę, to nigdy nie zapuszczałaś się tak daleko. Udało Ci się dostać magiczny zwój zwany PokeDexem który pokazywał informacje na temat wszystkich znanych pokemonów i niezwykle lekkie kule z materiału nieznanego twemu gatunkowy. I choć mówiło się, że były to wynalazki ludzi, ich magiczne pochodzenie sugerowało bardziej elfickie pochodzenie... Prawda? Lecz nie byłaś tu po to by się rozwodzić na to, kto i dlaczego to wynalazł. Miałaś potrzebne wyposażenie, oraz kamień zwany Księżycowym dzięki którym ponoć Nidoran może ewoluować.
- Niu, niu!
Oro otarł się o twoją nogę czekając na twe dalsze polecenia. Niby miałaś w torbie mapę Imperium, ale nie maiłaś pojęcia kiedy ona była narysowana i czy mogłaś na niej w 100% polegać.

Soraski, że tak późno i kiepsko :c Ale praca D:


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •


Ostatnio zmieniony przez Szkot dnia Wto 28 Cze 2016, 18:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Monica
Początkujący Trener
avatar

Napisanych : 255
Dołączył : 30/03/2014
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Gra Monica   Wto 28 Cze 2016, 00:44

Moje imię jest chyba dla ciebie jakąś zmorą nie do zapamiętania, w ostatniej grze też walnęłaś literówkę XD Karou* (błąd w opisie tematu z grą)
_

Wzięłam głęboki oddech i jeszcze raz spokojnie rozejrzałam się dookoła z szeroko otwartymi oczami. Wciąż nie mogłam uwierzyć, że udało mi się wymknąć... Cóż, może nie warto chwalić dnia przed zachodem słońca. Nie zdziwię się, jeśli już wypuścili za mną jakiś pościg... Ale wystarczy, że jak najszybciej się stąd oddale. Nie tylko nie będą w stanie mnie znaleźć, ale przede wszystkim raczej wolą zostać w pobliżu naszej doliny, chyba nie jestem dla nich aż tak ważna.
Z uśmiechem spojrzałam na ocierającego się o mnie Nidorana. Boziu, jak wielką sympatią darzyłam tę małą istotkę. Mój najlepszy i właściwie to jedyny przyjaciel.
-Chyba tym razem nam się uda, Otro.- Stwierdziłam po prostu, lekko klepiąc go po plecach. Następnie przyjrzałam się naszemu wyposażeniu... Miałam wrażenie, że to początek nowego, fascynującego rozdziału w moim życiu. Trzeba to jakkolwiek uczcić i oznaczyć, prawda? Spróbowałam więc po raz pierwszy użyć PokeDexu na moim Pokemonie. Możliwe, że podczas podróży przydadzą mi się bardziej szczegółowe informacje na jego temat.
Okej, teraz już naprawdę nie powinnam tracić więcej czasu. Przyjrzałam się mapie i zawahałam przez moment. Może faktycznie nie jestem pewna, czy jest aktualna i gdziekolwiek mnie doprowadzi... Ale właściwie czym innym mogę się kierować? Cóż, najwyżej trafię do zupełnie innego miejsca niż zamierzałam. Tak czy siak na pewno będzie ciekawie. No i może będą tam mieli aktualne mapy! Zaczęłam więc oczywiście szukać terenów zamieszkałych przez ludzi. Właściwie są oni celem całej mojej podróży... Powinni mnie do siebie przyjąć chociaż na chwilę, to rozsądny gatunek, potrafią współpracować... A czy zamieszkam tam na stałe, to już czas pokaże. Ustalając drogę, próbowałam omijać miejsca zamieszkałe przez nieznane mi lub agresywne rasy. Nie boję się, ale raczej nie warto ryzykować. Jestem sama, a Nidoran jest jeszcze bardzo młody i niedoświadczony w walce, nie damy rady całym osadom. W razie potrzeby wyznaczam sobie najpierw jakiś początkowy cel podróży, wioskę innej spokojnej rasy, która jest akurat bliżej i po drodze do ludzi. No i wyruszamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Monica   Wto 28 Cze 2016, 19:42

- Niuuu, niuuu!
Nidoran na chwilę stanął na swoich tylnich łapkach jedną z nich klepiąc się po swoim malutkim torsie chcąc tym samym pokazać Ci iż cokolwiek się nie stanie on się nie boi! I jak mogłaś wątpić w słuszność swojej decyzji mając za towarzysza kogoś tak pewnego siebie jak Otro? Wyciągnęłaś swój czerwony zwój i rozłożyłaś go kierując w stronę swojego Pokemona, po chwili na wewnętrznej stronie zaczęły pojawiać się słowa dzięki którym mogłaś dowiedzieć się czegoś więcej o małym Nidoranie.




Nidoran
(0)
Natura: Odważny
Ability: Poison Point
Ataki: Leer, Peck, Double Kick


Nidoran, Pokemon Trujący Kolec. Skanuje otoczenie wystawiając uszy ponad trawę i uważnie nasłuchując, a nawet najcichszy dźwięk nie ujdzie jego uwadze! W razie zagrożenia atakuje swym trującym kolcem.


Wiedząc już znacznie więcej o możliwościach swojego podopiecznego czułaś się trochę pewniej. Co prawda wątpliwa aktualność mapy studziła twój zapał jak tylko zaczynałaś o niej myśleć. Więc może lepiej będzie zwyczajnie ruszyć? Nie oglądać się za siebie choćby chorda Salameców paliła lasy za wami. To brzmi jak plan! Po przeanalizowaniu mapy niestety nie udało Ci się znaleźć na niej żadnych zaznaczonych osad i jakie rasy tam mieszkają. Widziałaś tylko nazwy większych miast jak Altdorf które było stolicą Imperium, Talabhein słynne z handlu, Middenheim nazywane także grodem Srebrej Mightyeny... Jeśli dotrzesz do jakiejś osady będziesz musiała zaopatrzyć się w jakąś lepszą mapę. Bo z tą dalego nie zajdziesz.
Droga przez góry nie była prosta, lecz ty jako mieszkanka tych terenów nie miałaś większych problemów ze schodzeniem po stromych zboczach. Podobnie jak ty świetnie radził sobie z tym Otoro! Na całe szczęście udało wam się dotrzeć do głównej drogi, a los musiał być Ci przychylny skoro przed tobą stał trochę zniszczony znak wskazujący drogi tylko w prawo i lewo. Strzałka prowadząca w lewo miała na sobie napis "Góry Krańca Świata". Czyżby kolejne miano nadawane waszym rejonom? Druga zaś nosiła napis "Ostermark" i nosiła niewyraźny już rysunek Charizarda. Z tego co się orientowałaś Ostermark był jedną z prowincji Imeprium, niezbyt zamożną i mieszkały tam niemalże wszystkie znane temu światu rasy, z przewagą krasnoludów. Jedyne co stało pod znakiem zapytania, to jak daleko od was jest pierwsza osada czy jakieś większe miasteczko? Cóż. Stojąc w miejscu się tego nie dowiesz!
Twoja aktualna mapa


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Monica
Początkujący Trener
avatar

Napisanych : 255
Dołączył : 30/03/2014
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Gra Monica   Sro 29 Cze 2016, 18:50

Przyglądałam się zwojowi z zafascynowaniem. Informacje odnośnie mojego Pokemona może nie były zbyt zaskakujące, chociaż dosyć przydatne... Ale sama magia, która towarzyszyła temu wszystkiemu, ta otoczka. Jak potężne istoty i wybitne umysły musiały wymyślić i stworzyć coś takiego? Byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie jestem w stanie nawet spróbować pojąć, na jakiej zasadzie to wszystko działa... To dla mnie za dużo.
-Mój mały chojrak.- Skomentowałam tylko rozbawionym tonem z nutką rozczulenia w głosie. Następnie schowałam zwój i skupiłam się na mapie. Nie była aż tak szczegółowa, jak się spodziewałam... Najwidoczniej stworzono ją dla bardziej obeznanych w tych okolicach ode mnie. Cóż, trudno. Trzeba sobie jakoś poradzić z tym co mamy.
Ostermark... Nie wiem czy tego typu biedniejsza prowincja będzie wyrozumiała dla kogoś takiego jak ja. Ale chyba nie mam zbyt dużego wyboru... Krasnoludy to raczej dosyć pokojowa rasa, mogłabym trafić dużo gorzej idąc w ciemno. Zresztą, skoro mieszka tam tak dużo gatunków... Może nie będę się zbytnio wyróżniać. Jeszcze raz zerknęłam na mapę i porównałam ją do mojego aktualnego położenia.
-Przejdziemy przez Ostermark, spróbujemy się gdzieś tam zatrzymać... Może ktoś nam pomoże i zbada aktualność naszej mapy. Ale głównym celem będzie Talabhein, które jest kawałek dalej. Znane z handlu, może zakupimy tam coś przydatnego na dalszą podróż. Może lepszą mapę. Dopiero wtedy będziemy mogli kierować się do stolicy... W sumie to wszystko jest mniej-więcej po drodze.- Komentowałam na głos, jeżdżąc palcem po mapie. Następnie schowałam ją i odetchnęłam głęboko, zerkając na mojego małego towarzysza.
-Idziemy.- Stwierdziłam dziarsko, ruszając w prawo, kierując się drogowskazem prowadzącym do Ostermark. Staram się iść dosyć szybkim tempem, straciliśmy już wystarczająco dużo czasu. Przy okazji w miarę możliwości trzymam się głównych dróg i ewentualnie jakichś rzek. To zwiększy szansę na trafienie na jakieś osady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Monica   Pon 04 Lip 2016, 11:45

Otoro zadarł główkę w górę patrząc na Ciebie kiedy mówiłaś o waszych planach na przyszłą drogą. Pokemon pokiwał główką zadowolony z jasnego planu jaki przed wami postawiłaś. Jak widać mały króliczek lubił wiedzieć co mniej-więcej będziecie robić. Tak więc znając już cel waszej podróży ruszyliście w stronę Ostermarku licząc na przejście przez jakieś miasteczko gdzie będziecie mogli zakupić inną mapę. Mimo iż czułaś się trochę nieswojo oddalając się od miejsca swego zamieszkania... Na całe szczęście póki, co nikt Cię nie śledził i powinnaś czuć się... wolna? Lecz z drugiej strony całe życie spędziłaś w górach wśród orków którzy nienawidzili Cię za swoją inność.
Szybkim krokiem oddalałaś się od gór, a otaczający Cię teren powoli zmieniał się... Coraz więcej zieleni przebijało się przez skały i suchą ziemią. I choć nie był to kolor Ci obcy, musiałaś przyznać że widok rysujących się na horyzoncie drzew był krzepiący.
Idąc tak razem ze swoim Pokemonem powoli coraz bardziej się rozluźniałaś, czułaś jak jakiś wielki niewidoczny ciężar systematycznie spadał z twoich barków.
- Niu, niu?
Nidoran zastrzygł uszami i postawił je nasłuchując okolicę. Już myślałaś, że pościg ruszył za tobą szybciej niż myślałaś... Lecz to nie było to. Dopiero gdy rozejrzałaś się wokół zobaczyłaś parę metrów przed wami wóz zaprzężony w Taurosa, który wydawał się być przestraszony. Wierzgał nogami, łbem a jego właściciel próbował go uspokoić. Z wzrostu mogłaś jasno wywnioskować iż był to niziołek. Rasa znana jako znakomici handlarze i kucharze oraz... złodziejaszki.
- Tauros, uspokój się! Och.. No nie zdążymy! Nie zdążymy! Cholerny kret!
Zaklął niewielki człowieczek i dopiero teraz zauważyłaś jakiegoś Pokemona który wychodził z ziemi, po czym chował tuż pod nogami byka.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Monica   

Powrót do góry Go down
 
Gra Monica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Monica vs Nyanyan
» Santa Monica Pier

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Gry-
Skocz do: