IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

  Składzik na miotły

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Skoczny Mleczarz
Zafascynowany Pokemonami
avatar

Napisanych : 91
Dołączył : 30/03/2014
Wiek : 21
Skąd : Szczecin

PisanieTemat: Składzik na miotły   Czw 28 Sie 2014, 19:15



To tutaj przechowuje się środki czystości, miotły, narzędzia budowlane, laptopy na baterie słoneczne i zezłomowane fiaty multipla których zakupu świat wstydzi się do tej pory. Podobno w niektórych pudełkach można znaleźć coś innego poza bimbrem - jak chociażby puszkę pandory czy gronkowca.
opisywał Dżon Denwer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Składzik na miotły   Nie 31 Sie 2014, 16:01

Zefonit kroczył z wolna obszernym korytarzem. Ale gdzież to miał iść... ach tak! Coś zjeść. W końcu dupa żartów nie zna i trzeba ją często napełniać. Białowłosy natrafił w końcu na piękne, dębowe drzwi, które wydawały się prowadzić do celu. Wyciągnął w ich kierunku dłoń niepewnie kładąc ją na klamce. Czy miał nacisnąć stalowy wihajster i zaryzykować? W końcu tam może być wszystko! Od seksownych morsów po wygłodniałego Arcanine! Dylemat zawitał w jego umyśle,, czy posunąć się do tak wielkiego ryzyka? W zamyśleniu zmarszczył czoło, podczas gdy po skroni spłynęła mu wielka kropla potu będąca efektem wysiłku.
- Raz kozie śmierć.
Wymamrotał w końcu a a drzwi uchyliły się przy wtórze trzasków i skrzypienia. Te piekielne dźwięki przywodziły na myśl jęki nieszczęśników torturowanych w czeluściach Tartaru. Nie mówiąc już o nieprzeniknionej ciemności, w starciu z którą wzrok nie miał najmniejszych szans! Chłopak zaczął obmacywać ściany w poszukiwaniu włącznika, bądź jak kto woli, wyłącznika światła. W końcu jego dłoń natrafiła na coś obłego, prostego i twardego. Tęga pałka przywodziła na myśl wiele rzeczy, aż w końcu Zef zdał sobie sprawę z czym ma do czynienia. To miotła! Z niewielkim, acz długim wysiłkiem chłopak w końcu odnalazł największe cudo elektroniki. Z wielkim, uroczystym wręcz namaszczeniem nacisnął pstryczek a pomieszczenie ogarnęło oślepiające światło czterdziestowatowej żarówki dla ubogich.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Składzik na miotły   Pią 05 Wrz 2014, 16:40

Dzień należał do tych najzwyklejszych. Celestia wstała rano, umyła się, ubrała i wyruszyła w dalszą podróż. Los chciał, że po męczącej wyprawie przez góry i lasy trafiła do dziwnego miasteczka, które szczyciło się "Pensjonatem dla ubogich". Nie zwlekając zbyt długo, zmęczona koordynatorka postanowiła wykorzystać sytuację i odpocząć chwilę w wynajętym pokoju. Wchodząc do środka nie spodziewała się zbyt wiele - któż bowiem spodziewałby się luksusów w hotelu, którego nazwa składała się ze słowa "ubogi"? No właśnie!
Dziewczyna podeszła wolnym krokiem do recepcji i dyskretnie wypytała o ceny wynajmu pokoi. Dowiedziawszy się, że nie jest tak drogo od razu wpłaciła pieniążki i odebrała klucz. Poinstruowana przez recepcjonistkę, dokąd ma się udać wolnym krokiem przemierzała korytarze ogromnego budynku. Oglądała przy tym ściany, obrazy i dywany. Nessie, z którą podróżowała już od dłuższego czasu, szła koło nogi swej pani również podziwiając widoki. Choć, całkiem szczerze, wiele do podziwiania nie było.
Celestia oczywiście nie byłaby sobą, gdyby się nie zgubiła! Mimo konkretnych wytycznych jakie otrzymała, pogubiła się gdzieś pomiędzy jednym, a drugim zakrętem i tak oto nie wiedziała, gdzie się dokładnie znajduje. Miała wrażenie, że krąży w kółko, nie do końca wiedząc, który to już raz przechodzi obok drzwi z numerkiem piętnaście. Westchnęła zrezygnowana i gdy cierpliwość sięgnęła zenitu, zdenerwowana chwyciła za klamkę pierwszych drzwi, które napotkała. Nie zwróciła nawet uwagi na to, że nie było na nich numerka!
Z impetem weszła do środka w momencie, w którym nieznany jej osobnik zapalił światło. Było jednak już za późno na jakąkolwiek interakcję. Celestia wpadła na nieznajomego z cichym jękiem bólu. Tymczasem Nessie śmiała się pod nosem z niezdarności swojej pani.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 22

PisanieTemat: Re: Składzik na miotły   Pią 05 Wrz 2014, 18:58

Chłopak siedział tak w składziku na miotły zapatrzony na coś, co można chyba ozwać samochodem. Szkaradne kształty przypominające trochę paszczę Dragonite wyglądały niezwykle groteskowo. Wewnątrz czuł odrazę, lecz mimo to niemal wybuchnął śmiechem. Fiat powinien się wstydzić, że stworzył coś takiego. Oczywiście, Zefonit nie mógł wytrzymać zachowując ten widok wyłącznie dla siebie. Czym prędzej sięgnął po czerwono białą kulę i wypuścił z niej ukochaną Poliwag. Niebieski pokemon bez rąk podskoczył radośnie witając się, ze swym trenerem. Niestety szczęście nie trwało długo! Gdy tylko ujrzała to coś odskoczyła w tył i... pewnie na tym spędziliby jeszcze długie godziny gdyby nie fakt, że nieznajoma persona wpadła na smukłego chłopaka przewracając go przy tym na twardą posadzkę.
- Aj...
Jęknął chłopak uderzając łokciem o podłoże. Każdy z pewnością zna to okropne odczucie, kiedy to wszystkie owady świata wędrują od stawu w górę kończyny. Mrowienie jest czymś, czego nie można porównać z żadnym innym rodzajem cierpienia. Młody trener leżał teraz przygnieciony drugą osobą. Niestety nie dysponował taką siłą aby udźwignąć seksowne krągłości czarnowłosej lasencji. Nie mówiąc już o uwolnieniu nosa spomiędzy jej obfitego biustu. Zefonit z pewnością by się udusił gdyby nie wsparcie ze strony jego podopiecznej. Niebieski stworek zrobił przerażoną minę po czym w jednej chwili podźwignął w górę, kobietę z pomocą Psychic.
- Już widziałem światło w tunelu.
Powiedział chłopak podnosząc się z pomocą dłoni. Chwilę stał bujając się to w lewo, to w prawo co było efektem krótkotrwałego niedotlenienia mózgu. W tym czasie mała Poliwag opuściła delikatnie Celestię na zardzewiałą multiplę celem zasłonienia jej upośledzony kształtów.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Składzik na miotły   Czw 22 Sty 2015, 16:33

Celestia nie sądziła, że ten dzień będzie tak pechowy. Cóż, nie był może jakiś bardzo zły, jednak wpadanie na nieznajomych chłopaków zdecydowanie nie należało do szczytu szczęścia. Dziewczyna nie sądziła jednak, że osobnik wyższy od niej upadnie od jej ciężaru. Zaskoczona przez chwilę leżała na nieznajomym wpatrując się w jego twarz szeroko otwartymi ze zdumienia oczami.
- Ach, przepraszam! - Powiedziała czując, jak siła pokemona podnosi ją do góry. Gdy tylko stała już na swoich nogach podała rękę chłopakowi. Ściskając ją mocno pomogła mu wstać i otrzepała jego ramię z kurzu, jaki dostał się na ubranie przez upadek.
- Cóż, gdybym za każdym razem gdy upadam widziała część światełka w tunelu już by mnie tu nie było. - Zaśmiała się pod nosem, a zaciekawiona Nessie w tym czasie pacnęła ją nosem. Celestia kucnęła przy lisiczce i pogłaskała ją po głowie.
- No, nic mi się nie stało Nessie. - W jej głosie można było wyczuć mnóstwo miłości, jaką darzyło pokemona.
- Ach, mam na imię Celestia. - Powiedziała cicho, lekko się przy tym rumieniąc. Po chwili jednak spojrzała na zegarek i aż podskoczyła w miejscu.
- Oj, wybacz. Muszę iść dalej. Mam nadzieję, że nic ci się nie stało! - Mówiąc to odwróciła się do tyłu i machając chłopakowi na pożegnanie opuściła składzik i udała się do swojego pokoju.
z/t



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Składzik na miotły   

Powrót do góry Go down
 
Składzik na miotły
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pub pod trzema miotłami
» Schowek na miotły
» Pub Trzy Miotły
» Pub Pod Trzema Miotłami
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Kosz :: Pensjonat dla ubogich-
Skocz do: